sobota, 10 września 2022

ABERTSTWYTH

   Dzisiaj zwiedzamy Aberystwyth – miasto w Wielkiej Brytanii nad rzeką Ystwyth, w hrabstwie Ceredigion nad zatoką Cardigan. Miasto to miało być w czasach średniowiecznych stolicą Walii. Uzdrowisko i miejscowość wypoczynkowa. Znajduje się tu uniwersytet, Narodowa Biblioteka Walijska oraz ruiny zamku z XII wieku. Ale Aber to też, a może przede wszystkim, nadmorski kurort. I to kurort z prawdziwego zdarzenia, z jednym z najbardziej fotogenicznych bulwarów na Wyspach Brytyjskich. Żeby w pełni docenić jego malowniczość, warto na początek wdrapać się na stu trzydziestometrowe Constitution Hill, z którego rozciąga się wspaniała panorama miasta i otaczających je wzgórz z jednej strony, z drugiej wydm u ujścia rzeki Dyfi i szczytów południowej Snowdonii. Leniwych na szczyt zawiezie trzeszcząca i skrzypiąca, przeszło stuletnia kolejka klifowa. Jak każdy szanujący się brytyjski kurort, Aberystwyth ma też swoje molo. Sięgającą prawie trzysta metrów w morze konstrukcję, z pawilonem mieszczącym dwa tysiące osób, wybudowano w połowie dziewiętnastego wieku, ale sto pięćdziesiąt lat i bezlitosne zimowe sztormy skróciły je o jedną czwartą. Za kolorową fasadą Promenady kryje się raczej spokojne miasteczko, ożywiające się w okolicach weekendów. Jak przystało na ośrodek akademicki, trochę więcej tu pubów, klubów i knajp.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz